Halo to ja…
Szczudlikownia… Pewnie nie jedno z Was sobie pomyślało – “A co to za cholerstwo i po co to jeszcze wyje do tego księżyca???” Cóż ja mogę odpowiedzieć… Szczudlik to ja, a wycie wyszło przy okazji ![]()
Tak czy siak założyłem tego bloga żeby sprawdzić jak to jest “sobie poblogować”. Muszę przyznać, że po pierwszych godzinach blog ten nie miał wielkich szans na jakiekolwiek wpisy ale… ale po jakimś czasie przyszła dawno temu utracona wena do pisania i krok po kroczku zaświtał zarys tego co chciałbym tu zrobić. Piszę raczej dla siebie choć kilku moich znajomych mile mnie połechtało swoimi pochlebnymi recenzjami za co bardzo im dziękuję
Moje wycie, o ile tylko czas mi na to pozwala, spisywane jest w kilku kategoriach, które łatwo zidentyfikować poprzez wiele mówiące obrazki
Jeśli chcesz przeczytać posty tylko z danej kategorii po prostu kliknij na odpowiedni obrazek:
System – wszystko o systemach UNIX’owych. Póki co wymyśliłem sobie, że będę tu opisywał moje spostrzeżenia i doświadczenia z testów różnych dystrybucji, a co się jeszcze wykluje czas pokaże.
Kalendarium – ważne dla mnie wydarzenia i daty oraz wszystko co z tym związane.
Multimedia – film, teatr, multimedia czyli to co mnie kręci ale również to co mnie nie kręci.
Muzyka – moje inspiracje, pozycje polecane jak również te, od których moim zdaniem należy trzymać sie z daleka.
Czytelnia – słowo pisane w formie ksiązki czyli szerokopojęta literatura lecz nie koniecznie tylko ta piękna.
Kawka – luźne tematy, sentencje oraz humor specjalnie pod “małą czarną”.
Felieton – o polityce z kraju i ze świata, o ważnych dla mnie wydarzeniach, o “dupie Maryni”… czyli po prostu “moje wycie do księżyca”.
Jak już wspomniałem wcześniej czasu mało ale postaram się pisać regularnie. Może nowe kategorie się pojawią… a może jakieś znikną?! Nic na siłę
Zapraszam do czytania, komentowania, besztania, głaskania czy co tam jeszcze sobie wymyślicie…
z blogerskim pozdrownieniem
Szczudlik








Łosiu ty piszesz bloga … Wow
pierdu pierdu
:):):):)