Dokąd zmierzasz Polsko?

CzytelniaCzas wakacji się skończył co jednak w moim przypadku nie ma najmniejszego wpływu na wakacyjne wyjazdy. Kolejna przerwa w zapisach blogowych spowodowana była wyjazdem na Mazury, a konkretnie nad Mazurskie jeziora. Wraz z kolegą na łódeczce o wdzięcznej nazwie “Henio” (Sasanka 660) spłyneliśmy z jeziora Mamry (Węgorzewo) w dół aż do samych Mikołajek aby choć na chwilkę zawitać na jezioro Śniardwy. Powrót był troszkę gorszy bo przez cały czas mieliśmy wiatr wiejący w tzw. pysk, ale daliśmy radę i cali i zdrowi dopłyneliśmy do macierzsytego portu “Henia” w Węgorzewie… Ale ja nie o tym chciałem :)
W moje ręce wpadła ostatnio literatura z całą pewnością (nie)piękna – “Przenajświętsza Rzeczpospolita” Jacka Piekary.

Przenajświętsza Rzeczpospolita
“Mocne… Nie, nie mocne… Zajebiście Mocne!!! Kur…!!! Jak można było do tego dopuścić???” – łomotało mi pod czaszką tuż po zakończeniu tej fascynującej lektury.
Autor ukazuje nam alternatywną wizję Rzeczpospolitej rządzonej przez skorumpowanych i zdegenerowanych polityków sterowanych przez mafie, zagraniczne koncerny oraz wrogie służby specjalne. Nagminne są tu praktyki związane z handlem żywym towarem czy doświadczeniami medycznymi przeprowadzanymi na ludziach. Jednostki “wrogie” lub niepotrzebne Rzeczpospolitej są wysyłane do jednego wielkiego obozu koncentracyjnego na Śląsku gdzie człowiek żyje nie dłużej niż kilka lat.
Ponad tym wszystkim stoi kościoł, którego władza jest nieograniczona. Kościół, który kontroluje życie szarego obywatela, politykę państwa, czarny rynek. Jednym słowem: WSZYSTKO.
Książka naszpikowana jest orgistycznymi scenami seksu i przemocy, które tylko jeszcze bardziej przytłaczają i sprawiają, że wizja “nowej” Rzeczpospolitej staje sie jeszcze bardziej mroczna i jeszcze bardziej przygnębiająca.
Od razu muszę stanowczo zareagować na opinie zarzucające “Przenajświętszej”, że fabuła jest porwana, a ostre opisy wciśnięte zostały przez Piekarę na siłę. Tak ma być!!!
Ktoś może mi zarzucić, że po prostu jestem równie zdegenerowany i wulgarny co autor i dlatego wszystko jest dla mnie tak zrozumiałe i jasne! Może… Jednak dla mnie całość tworzy jednolitą choć straszną wizję państwa z wielkim potencjałem zniszczonego przez ludzi żądnych władzy i pieniędzy. Ludzi, którzy pod przykryciem świętych symboli dopuszczają się najgorszych z możliwych zbrodni na własnym narodzie.
“Polska była krok od wielkości, a wybrała podłość.” – tak można jednym zdaniem zaczerpniętym z “Przenajświetszej Rzeczpospolitej” podsumować przerażającą rzeczywistość zaserwowaną nam przez Jacka Piekarę. Na ile stanie się ona rzeczywista???
Zostawiam to pytanie bez odpowiedzi ale gorąco wszystkich zapraszam do lektury.

~ - autor: szczudlik w dniu 24 wrzesień 2008 (środa), 10:45:35.

Dodaj komentarz