JEST!!! JEST!!! JEST!!!
Nowa płyta mojego kochanego Nine Inch Nails!!!
Jestem w trakcie słuchania i na gorąco mogę powiedzieć jedno: NIN z płyty na płytę są coraz lepsi. Poprzedni podwójny krążek “With Teeth” wprowadzał w wypracowywany od jakiegoś czasu melancholiczno-katatoniczno-progresywny nastrój, który z maestrią kontynuowany jest na “Year Zero”. Pewne jest to, że nie można przejść obojętnie koło najnowszego dzieła NIN. Swoisty elektroniczny orgazm dźwiękowy w połączeniu z zawodzącymi w tle lekko przesterowanymi gitarami i cudownymi bitami perkusji daje efekt rzucający na kolana.
Trent Reznor poszedł o krok dalej w promocji swojej muzyki i udostępnił wszystkie 16 kawałków do odsłuchania w internecie!!! Wystarczy kliknąć TUTAJ, zapisać się na listę mailingową i już możemy utonąć w dźwiękach wspaniałej, mrocznej, a zarazem jakże dojrzałej muzyki Nine Inch Nails. Co sam niniejszym popełniłem ![]()
Polecam gorąco przesłuchanie tej płyty, a jeśli nie czujecie jeszcze jej klimatu to wysłuchajcie jej jeszcze raz… i jeszcze raz… i jeszcze raz… i jeszcze… Ja tymczasem, z najnowszymi 9-cio Calowymi Gwoździami w tle, zabieram się za przeszukiwanie netu w celu nabycia “Year Zero” na krążku CD.


Dodaj komentarz